Wisi do końca stycznia w Planecie 11 przy Piłsudskiego 38. Znakomite zdjęcia koleżanek i kolegów z Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Fotograficznego BLUR, a także mój portret (pierwszy raz mój portret na wystawie, nie ma co – trzeba iść w portrety! :)). Polecam odwiedzić i na spokojnie pooglądać prace. To zupełnie co innego niż oglądanie zdjęć na ekranie komputera – nawet z dobrym, regularnie kalibrowanym monitorem. Wszyscy, którzy przynajmniej raz byli na dobrej wystawie, wiedzą, o czym mówię.

Z okazji wernisażu powstał nawet materiał w TVP Olsztyn. Szkoda, że został zmontowany tak, że oglądając go, można uznać stowarzyszenie za grupę amatorów jedynie. Co prawda na początku Tomek Stawarski mówi o tym, że są z nami również profesjonaliści, ale później jakoś to ginie w wypowiedziach akcentujących amatorstwo. Tymczasem również panie, które o tym mówią, mają w dorobku takie zdjęcie, że jeśli to amatorstwo, to naprawdę nie wiem, jak miałaby wyglądać fotografia profesjonalna. Nie mówiąc już o tym, że do Blura należą tez ludzie, którzy żyją z fotografii, nauczają jej, wygrywają konkursy, wystawiają i sprzedają swoje prace. Myślę, że tyle u nas amatorstwa, co i profesjonalizmu, a pasja miesza się z zawodostwem, przy czym jedno drugiemu wcale nie zaprzecza.

W serwisie Olsztyn24 jest już fotorelacja z wernisażu.