Pawel Oleszczuk/ Czerwiec 28, 2018

Uwielbiam zamki. Z radością wespnę się na każdą górę, na której szczycie stoi kupa starych kamieni, najlepiej z wieżą widokową, najlepiej dostępna do zwiedzania w 100%, najlepiej bez turystów lub z niewielką ich liczbą. I oczywiście bez restrykcji fotograficznych. Niestety, marzenia o świecie opuszczonych zamczysk pozostają mrzonkami, a w rzeczywistości najpiękniejsze i najciekawsze zamki należą do najbardziej obleganych. Nie wszystkie jednak, szczególnie że w mój gust trafiają akurat te najstarsze i niekoniecznie łatwo dostępne. Oto kilka zdjęć niektórych zamków, które do tej pory miałem okazję zwiedzić. Przy okazji przedstawiam Wam mój profil na Instagramie – zdjęcia pochodzą bezpośrednio stamtąd.

1. Malbork

Do największego ponoć z zachowanych zamków świata wybrałem się specjalnie na fotografowanie. Klasycznie – prognoza pogody, dotarcie do Malborka 2 godziny przed zachodem słońca, zdjęcia, krótki sen, zdjęcia o świcie i wyjazd, gdy najpiękniejsze światło zmieniło się w pogodny dzień.

2. Spiš

To zamczysko również należy do największych na świecie. Dobrze zachowana ruina wznosi się na stromym wzgórzu nieopodal miasta. Turystów bywa tam wielu, jednak i tak warto. Nawet jeśli nie przekonują nas zamki, widoki z wieży na słowackie łąki i pasmo Tatr zapierają dech w piersiach.

3. Niedzica

Zamek jest dostępny tylko w określonych godzinach, więc warto dobrze zaplanować wizytę. Wieczorem i wcześnie rano pozostaje fotografowanie obiektu z daleka – bliskie ujęcia uniemożliwiają gęste drzewa okalające zamek. Na pociechę pozostaje zamek w Czorsztynie, który jednak również jest niedostępny poza godzinami zwiedzania – nie można nawet się doń zbliżyć, chyba że zna się jakieś tajemne ścieżki. Wszystko to spóźnionym lub zbyt wczesnym turystom wynagradzają przepiękne panoramy roztaczające się z tras wokół jeziora Czorsztyńskiego.

4. Liechtenstein k. Wiednia

Zamków rodu Liechtensteinów stoi w Europie wiele, ale ten jest wyjątkowy – to pierwsza siedziba słynnej familii. Pochodzi z XII wieku i wygląda bajkowo, mrocznie, pięknie.

5. Plassenburg

Choć dostęp do wnętrza i na wewnętrzny dziedziniec możliwy jest jedynie w godzinach otwarcia, o każdej porze można się przechadzać po terenie zamku, w tym po tarasie, z którego rozciąga się widok na miasteczko Kulmbach i bawarskie wzgórza. Atmosfera tej ponurej z zewnątrz twierdzy wywiera niezapomniane wrażenie, warto spędzić w Plassenburgu całe popołudnie aż do zachodu słońca.

6. Loket

Przeurocze czeskie miasteczko z zamkiem godnym krainy bajek. Liczba turystów spora, ale bez dzikich tłumów. Można spokojnie wejść na wieżę i pobyć sobie na niej dłużej, podziwiając widok na kolorowe kamienice i rzekę.


7. Czocha

Przy okazji zwiedzania wielu zamków fakt targania przeze mnie aparatu i statywu jest komentowany przez gospodarzy. Do tej pory zawsze chodziło o informacje na temat restrykcji lub zakazu fotografowania, kilka razy musiałem nawet zostawić sprzęt  w recepcji na czas zwiedzania. Myślałem, że tu będzie podobnie, ale nie – fotografować mogłem w każdej chwili, przewodnik zapytał mnie tylko, gdzie zamieszczę zdjęcia, żeby można było je zobaczyć. Dla mnie to czysta radość, dla zamku – żadna ujma, za to reklama – skromna, ale zawsze jakaś. Zamek Czocha warto zwiedzić też bez aparatu – jest piękny i świetnie zagospodarowany.

8. Bragança

I skaczemy w zupełnie inną część Europy. Na Zachodzie moim ulubionym krajem jest Portugalia, a w Portugalii – Północ (już ją obfotografowałem zresztą :)). Tam zamków jest sporo – stoją sobie na wzgórzach wśród wiosek i pustkowi, czasem przez nikogo niepilnowane. Otwarte na oścież, dostępne dla każdego. Oczywiście jest co zwiedzać również w miastach. Cicha i spokojna Bragança powstała wokół jednego ze średniowiecznych zamków. Całe stare miasto otaczają mury, po których można długo chodzić wokół, patrząc z góry na okolicę.


9. Lidzbark Warmiński, Bolków, Książ, Neuschwanstein, Sintra, Mogadouro…

Nie wszystkie zamki fotografuję. Nie wszystkie udało mi się zwiedzić w odpowiedniej porze. Innych nie wolno fotografować bez specjalnych zezwoleń, a jedyne legalne zdjęcia można zrobić z niezbyt atrakcyjnych punktów. Są też zamki, które chciałbym sfotografować lepiej, a wiem, że nieraz jeszcze będę miał okazję. Zapraszam na Instagram – tam nieco więcej zdjęć, szczególnie z daleka.